-
Gaśnie samochód | Netx <gigabyte-cut-it-out@gazeta.pl>
Jest problem, samochód mi gaśnie często na benzynie, nie chce zapalić :(
, muszę przełączać na gaz wtedy i na gazie jest ok. Ale akurat benzynę
mam za darmo i przeszkadza mi to gaśnięcie w czasie jazdy /brak chęci
zapalenia na benzynie. *Po dłuższym postoju zapala na benzynie ok*.
Proszę o sugestie co mogłoby powodować takie objawy?? Samochód Golf 3,
1.8 z mono wtryskiem. Gaz z komputerkiem Leader i silniczkiem krokowym.
Ostatnio jeżdżę po warsztatach i ciągle coś naprawiam niestety bez
poprawy jeśli chodzi o wymieniony objaw (gaśnięcie na benzynie, brak
chęci zapalenia na benzynie jak zgaśnie). Ostatnio robiłem:
- wymiana czujnika temperatury (na firmowy)
- wymiana sondy lambda (na boshch)
- wymiana świec
- wymiana palca i kopułki rozdzielacza zapłonu
- wymiana pompy paliwa
- wymiana filtrów paliwa i powietrza
- sprawdzenie szczelności układu chłodzącego
Na gazie nie gaśnie. Bierze trochę borygo (1l / miesiąc czyli na
200-300km przy moim jeżdżeniu). W ostatnim warsztacie sugerowali jeszcze
zrobienie (ale to jest szukanie przyczyny omacku i nie wiem czy warto
kasę wywalać na to):
- zrobienie głowicy tzn. wymiana uszczelek, regulacja zaworów itp.
(kompresja jak określili jest nie najgorsza ale mogłoby być lepiej i
poza tym po tej naprawie ma podobno przestać brać borygo). Cena minimum
700 zł lub więcej zależnie co się okaże
- wymianę immoblizera (nie firmowy, transponderowy) - to pewnie kolejne
kilka stów pójdzie. Chyba że po prostu to zdemontuję.
Jak macie jakieś pomysły jak do tego podejść to proszę o zapodanie.
Jeżdżę po warsztatach w Warszawie i naprawiam - trochę lepiej teraz
jeździ zwłaszcza po wymianie sondy lambda, ale ciągle jest ten problem z
gaśnięciem na benzynie i nie widać winowajcy.
Pozdrawiam,
Marek
-
Re: Gaśnie samochód | krzysiek82 <krzysiek_82@02.pl>
Netx pisze:
> Jak macie jakieś pomysły jak do tego podejść to proszę o zapodanie.
> Jeżdżę po warsztatach w Warszawie i naprawiam - trochę lepiej teraz
> jeździ zwłaszcza po wymianie sondy lambda, ale ciągle jest ten problem z
> gaśnięciem na benzynie i nie widać winowajcy.
>
> Pozdrawiam,
> Marek
litr na 300km to musi być jakiś wyciek, zrobienie głowicy ok 300-400zł
robocizna, części zależy co będzie, tam nie ma ręcznej regulacji zaworów
jest hydraulika więc ewentualnie szklanki do wymiany. Czy kopci Ci na
biało? W jakim stanie jest olej w silniku czy nie ma mazi? Czy płyn
chłodnicy nie zmienił zabarwienia? Jak wyglądają świece, czy wszystkie
są równomiernie wyeksploatowane? Co pokazuje podłączenie pod kompa?
Wymienionych zostało sporo elementów, widać że ktoś po prostu się nie
znam i Cię naciągał.
--
krzysiek82
-
Re: Gaśnie samochód | Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno>
Dnia Tue, 09 Jun 2009 16:37:42 +0200, Netx napisał(a):
> Jak macie jakieś pomysły jak do tego podejść to proszę o zapodanie.
> Jeżdżę po warsztatach w Warszawie i naprawiam - trochę lepiej teraz
> jeździ zwłaszcza po wymianie sondy lambda, ale ciągle jest ten problem z
> gaśnięciem na benzynie i nie widać winowajcy.
Czy samochód był podłączany "pod komputer"?
Próbowałeś przełączyć na benzynę, odpiąć na jakiś czas akumulator i
potestować trochę bez przełączania na gaz? Możliwe, że sterownik samochodu
głupieje przez źle podłączoną/skonfigurowaną elektronikę gazu, to powinno
dać mu "świeży start" i skasować większość błędów.
--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl
-
Re: Gaśnie samochód | "Fenio" <Fenio@nie.ma.maila>
Netx wrote:
> Jest problem, samochód mi gaśnie często na benzynie, nie chce zapalić
> :( , muszę przełączać na gaz wtedy i na gazie jest ok.
W monowtryskach bosha rozjeżdzają się ustawienia dawki benzyny przy jeździe
na lpg. Silnik niby łatwy do gazowania tylko zrobić w nim idealną emulacje
lambdy to już nie taka prosta sprawa. Sprawdz czy po odpięciu akumulatora na
kilkanaście minut problem nadal występuje.
--
Pozdrawiam
Fenio
-
Re: Gaśnie samochód | Netx <gigabyte-cut-it-out@gazeta.pl>
>> Jak macie jakieś pomysły jak do tego podejść to proszę o zapodanie.
>> Jeżdżę po warsztatach w Warszawie i naprawiam - trochę lepiej teraz
>> jeździ zwłaszcza po wymianie sondy lambda, ale ciągle jest ten problem z
>> gaśnięciem na benzynie i nie widać winowajcy.
>
> Czy samochód był podłączany "pod komputer"?
Nie jak znacie jakiś dobry warsztat z komputerem w Wawie (najlepiej
Ochota/Raszyn/Włochy/Mokotów lub ewentualnie inne rejony) to proszę o
zapodanie. Sam niestety jestem laikiem jeśli chodzi o samochody.
> Próbowałeś przełączyć na benzynę, odpiąć na jakiś czas akumulator i
> potestować trochę bez przełączania na gaz? Możliwe, że sterownik samochodu
> głupieje przez źle podłączoną/skonfigurowaną elektronikę gazu, to powinno
> dać mu "świeży start" i skasować większość błędów.
To chyba sam mogę zrobić więc spróbuję jutro.
Dziękuję za porady.
Pozdrawiam,
Marek