-
Gwarancja techniczna, prawna, itd. ? | Adam Foton <usun_literki_k_adamkfotok@gmailk.comk>
Witam!
Ogladalem samochod. Sprzedajacy mowi, ze dostane gwarancje prawna i
techniczna.
O ile rozumiem prawna - oswiadczamy sobie w umowie, ze stan znany, ze
sprzedajacy nic nie ukryl (ale mogl to zrobic ten, co mu sprowadza auta
hurtowo), kupuje od istniejacego podmiotu gospodarczego, w razie czego
zwrot lub rekompensata, to na pytania o techniczna gwarancje atmosfera
zrobila sie ciepla.
J: Co to jest gwarancja techniczna ?
On: No ja Panu gwarantuje, ze auto jest sprawne technicznie.
J: Czyli jak wykryje usterke, to Wy mi naprawiacie, zwracacie koszty ?
On: Nie, bo ja mowie, ze nie ma wad i ich nie bedzie.
J: Ale to sie okaze po zakupie, w czasie eksploatacji.
On: (cisza)
J: Czy mozemy sie umowic na 1000km ?
On: Nie, przeciez moze sie zepsuc cos niezaleznie.
J: To na 100km
On: Pan pojedzie i zacznie dlubac przy aucie, popsuje a ja bede placil.
J: To po zakupie Pan prowadzi auto i jedziemy do ASO - usterki Pan pokrywa.
On: Jak sie Panu nie podoba, prosze jechac gdzie indziej. Nie mam czasu
na takie dyskusje, inni sa normalni i kupuja nie pytajac.
J: To rezygnuje z gwarancji technicznej, opusci Pan cene ?
On: $#@()()*@)# !!!
No i mam pytanie:
Wielu sprzedajacych daje taka gwarancje. Czy ona dziala wlasnie na
takich zasadach ?
W komisach przy salonach podejrzewam, ze zasady sa bardziej cywilizowane
i pewnie naprawia drobnice, ale przy drozszych naprawach juz znajda sie
odpowiednie paragrafy.
AF
-
Re: Gwarancja techniczna, prawna, itd. ? | "bratPit[pr]" <krakus28no_spam@op.pl>
> Ogladalem samochod. Sprzedajacy mowi, ze dostane gwarancje prawna i
> techniczna.
>
> O ile rozumiem prawna - oswiadczamy sobie w umowie, ze stan znany, ze
> sprzedajacy nic nie ukryl (ale mogl to zrobic ten, co mu sprowadza auta
> hurtowo), kupuje od istniejacego podmiotu gospodarczego, w razie czego
> zwrot lub rekompensata, to na pytania o techniczna gwarancje atmosfera
> zrobila sie ciepla.
> No i mam pytanie:
> Wielu sprzedajacych daje taka gwarancje. Czy ona dziala wlasnie na takich
> zasadach ?
> W komisach przy salonach podejrzewam, ze zasady sa bardziej cywilizowane i
> pewnie naprawia drobnice, ale przy drozszych naprawach juz znajda sie
> odpowiednie paragrafy.
znam komis dający gwarancję techniczną na pół roku, jeżeli nie chcesz
gwarancji kupujesz auto taniej,
a ogólnie w Polsce zasady są takie że nie ma żadnych zasad, wiadomo że w
komisach to już wolna amerykanka, przy salonach trochę lepiej ale nie licz
że dowiesz się prawdy, zresztą był tu niedawno wątek o jednym z dealerów
opla robiących przekręty na komisie - komis był przy salonie ale faktura
była z innej firmy niż ów dealer, więc życie pisze takie scenariusze że
głowa czasem boli jak się człowiek naczyta,
brat
-
Re: Gwarancja techniczna, prawna, itd. ? | jerys1@gmail.com
On 8 Cze, 09:14, Adam Foton
wrote:
> Witam!
>
> Ogladalem samochod. Sprzedajacy mowi, ze dostane gwarancje prawna i
> techniczna.
czy to komis w Chełmku? Bo tam oglądałem i takowe gwarancje oferowali,
ale ciężko właśnie zrozumieć istotę takich gwarancji...
--
jureko
-
Re: Gwarancja techniczna, prawna, itd. ? | "Czabu" <grupy_WYTNIJ_TO_@_WYTNIJ_TO_poczta.onet.pl>
Użytkownik "Adam Foton" napisał w
wiadomości news:h0idov$nfj$1@inews.gazeta.pl...
> Witam!
>
> Ogladalem samochod. Sprzedajacy mowi, ze dostane gwarancje prawna i
> techniczna.
>
> O ile rozumiem prawna - oswiadczamy sobie w umowie, ze stan znany, ze
> sprzedajacy nic nie ukryl (ale mogl to zrobic ten, co mu sprowadza auta
> hurtowo), kupuje od istniejacego podmiotu gospodarczego, w razie czego
> zwrot lub rekompensata, to na pytania o techniczna gwarancje atmosfera
> zrobila sie ciepla.
Ja gwarancję prawną bardziej rozumiem w tym sensie, że sprzedawca
gwarantuje, że samochód jest wolny od wad prawnych (np. samochód nie jest
kradziony, nie ma zastawu bankowego, nie ma współwłaściciela, który się nie
zgodził na sprzedaż, itp.), a techniczną, że przez jakiś okres
czasu/przebieg odpowiada za usterki (nie każde, ale w gwarancji powinny być
jasno opisane, jakie się kwalifikują). Najczęściej ta gwarancja techniczna
to jest tak naprawdę ubezpieczenie (np. półroczne) od wystąpienia awarii.
Jeżeli sprzedawca nie potrafi określić warunków gwarancji którą oferuje, to
ja bym się od niego trzymał z daleka. To tak jakby sprzedawał samochód, ale
nie potrafił określić jakiego jest koloru i jakie ma wyposażenie.
Pozdrawiam
Czabu