-
kosmetyki samochodowe | Kapsel <kapsulskiWYTNIJTO@poczta.onet.pl>
Perypetii moich z samochodem ci±g dalszy...
Chciałem moj± włoszkę umyć :)
Trochę poczytałem tu i ówdzie, dogrzebałem się nawet do jakiego¶ poradnika
markowanego przez Swisswax, ale tamtejsze ¶rodki to raczej będ± droższe
razem niż mój samochód ;)
Mam w domu jaki¶ wosk w piance taki, wart bodaj z 15zł, przypadkiem do mnie
trafił. W sieci raczej tego nie polecaj±. Pytanie więc, jak zabrać się za
mycie i woskowanie może? Co nabyć w cenie nierujnuj±cej budżetu?
Mogę jechać po prsotu do marketu i nabrać jakich¶ kosmetyków z działu moto?
Włoszka ma lat 10, ale trzyma się dobrze, lakier jest srebrny (ale to chyba
nie ma znaczenia), trochę rys jest, felgi aluminiowe też. W ¶rodku trochę
skóry na kierownicy i gałce zmiany biegów, poza tym plastiki różne i
tekstylia.
Czytałem też żeby nie używać g±bek, bo rysuj±, trochę tego moja logika nie
ogarnia, ale pewnie co¶ w tym jest? :>
--
Kapsel
http://kapselek.net
kapsel(malpka)op.pl
-
Re: kosmetyki samochodowe | marjan <klero8.tk9@gmail.com>
Kapsel pisze:
> Perypetii moich z samochodem ci±g dalszy...
>
> Chciałem moj± włoszkę umyć :)
> Trochę poczytałem tu i ówdzie, dogrzebałem się nawet do jakiego¶ poradnika
> markowanego przez Swisswax, ale tamtejsze ¶rodki to raczej będ± droższe
> razem niż mój samochód ;)
>
> Mam w domu jaki¶ wosk w piance taki, wart bodaj z 15zł, przypadkiem do mnie
> trafił. W sieci raczej tego nie polecaj±. Pytanie więc, jak zabrać się za
> mycie i woskowanie może? Co nabyć w cenie nierujnuj±cej budżetu?
> Mogę jechać po prsotu do marketu i nabrać jakich¶ kosmetyków z działu moto?
>
> Włoszka ma lat 10, ale trzyma się dobrze, lakier jest srebrny (ale to chyba
> nie ma znaczenia), trochę rys jest, felgi aluminiowe też. W ¶rodku trochę
> skóry na kierownicy i gałce zmiany biegów, poza tym plastiki różne i
> tekstylia.
>
> Czytałem też żeby nie używać g±bek, bo rysuj±, trochę tego moja logika nie
> ogarnia, ale pewnie co¶ w tym jest? :>
>
>
Ja moj± 10-letni± włoszkę (Punciaczkę mk1) potraktowałem past± TEMPO 5
(z K2), i lekkie ryski zniknęły, a lakier dużo lepiej się błyszczy. Czy
było to m±dre? Nie wiem. Efekt bardzo pozytywny, choć niektórzy
twierdz±, że głupio zrobiłem.
Pozdrawiam serdecznie,
Mariusz Morycz
[e-mail bez cyferek]
-
Re: kosmetyki samochodowe | Kapsel <kapsulskiWYTNIJTO@poczta.onet.pl>
Thu, 04 Jun 2009 14:42:40 +0200, marjan napisał(a):
> Ja moj± 10-letni± włoszkę (Punciaczkę mk1) potraktowałem past± TEMPO 5
> (z K2), i lekkie ryski zniknęły, a lakier dużo lepiej się błyszczy. Czy
> było to m±dre? Nie wiem. Efekt bardzo pozytywny, choć niektórzy
> twierdz±, że głupio zrobiłem.
No, to już jaki¶ punkt zaczepienia.
Doczytałem własnie, że s± jakie¶ lekko ¶cierne pasty, co rysy potrafi±
wygładzić, ale trzeba umieć się posługiwać.
W sumie to nie mam jakiego¶ ci¶nienia, żeby te ryski likwidować, gdyby się
dało je nieco poprawić to fajnie, ale ogółem to chciałbym karoserię trochę
od¶wieżyć po prostu.
--
Kapsel
http://kapselek.net
kapsel(malpka)op.pl
-
Re: kosmetyki samochodowe | unknown@@aol.com
On Thu, 4 Jun 2009 14:03:31 +0200, Kapsel
wrote:
>
>Perypetii moich z samochodem ci±g dalszy...
>tekstylia.
>
>Czytałem też żeby nie używać g±bek, bo rysuj±, trochę tego moja logika nie
>ogarnia, ale pewnie co¶ w tym jest? :>
Oryginalne gabki sa to pozostalosci z zywych organizmow "rosnacych" w
morzu, podobnie jak polipy czy inne koralowce. Zatem w komorkach
(celach) moze trafic sie piasek, ktory moze dostarczyc
niespodziewanych lekkich rys po umyciu.
Zwykle (syntetyczne g.) rowniez moga akumulowac piasek podczas mycia
zabloconego auta. Kazda gabka niezaleznie od pochodzenia ma komorki
otwarte, - idealne miejsce do akumulowania piasku.
Gerwazy
-
Re: kosmetyki samochodowe | Kapsel <kapsulskiWYTNIJTO@poczta.onet.pl>
Mon, 08 Jun 2009 00:48:33 -0400, unknown@@aol.com napisał(a):
>>Perypetii moich z samochodem ci±g dalszy...
>>tekstylia.
>>
>>Czytałem też żeby nie używać g±bek, bo rysuj±, trochę tego moja logika nie
>>ogarnia, ale pewnie co¶ w tym jest? :>
>
> Oryginalne gabki sa to pozostalosci z zywych organizmow "rosnacych" w
> morzu, podobnie jak polipy czy inne koralowce. Zatem w komorkach
> (celach) moze trafic sie piasek, ktory moze dostarczyc
> niespodziewanych lekkich rys po umyciu.
> Zwykle (syntetyczne g.) rowniez moga akumulowac piasek podczas mycia
> zabloconego auta. Kazda gabka niezaleznie od pochodzenia ma komorki
> otwarte, - idealne miejsce do akumulowania piasku.
Tak, w międzyczasie Twojego posta też o tym piasku doczytałem... choć
samochód umyłem syntetyczn± g±bk± wła¶nie. Trzeba będzie zmienić na
szmatkę.
Nabyłem jaki¶ szampon z woskiem za 10zł (markowany przez F2 czy jako¶).
Rewelacji jakiej¶ nie było, ale jako tako go umyłem.
Natomiast mam trochę róznych poprzyklejanych "kropek", które nie złaziły,
czasem paznokciem zdarłem, ale szło ciężko. W Lidlu widziałem jaki¶ płyn do
odklejnia owadów z karoserii - da tym radę? :>
--
Kapsel
http://kapselek.net
kapsel(malpka)op.pl