Dyskusje / LPG II generacji.

  • LPG II generacji. | marjan <klero8.tk9@gmail.com>
    Witam ;)

    Na początku pochwalę się (chociaż nie ma się czym chwalić) że od wczoraj
    mam LPG w moim Punciaku, dziękuję wszystkim za pomoc w poprzednim moim
    temacie dotyczącym tego, czy warto zamontować.

    Jest to instalacja II generacji, butla we wnęce na koło zapasowe, 34l,
    kosztowało mnie to wszystko 1700 zł w tym do połowy zatankowana butla, i
    pierwsza regulacja po 1000 km.

    Czy orientuje się ktoś czy w takim zestawie hamowanie silnikiem coś
    daje? W sumie nie wyobrażam sobie obecnie jazdy bez hamowania silnikiem,
    mam nadzieję że praca na gazie nic w tej kwestii nie zmienia. Jeżdżąc na
    benzynie byłem w stanie uzyskać spalanie tego 1.1 SPI na poziomie ok 5
    litrów.

    A jak sprawa wygląda w przypadku odcięcia? Znajomy mi powiedział, że na
    gazie nie ma czegoś takiego jak odcięcie. Co prawda nie mam zwyczaju
    kręcić silnika do odcięcia, ale wolę wiedzieć czy mam to naturalne
    zabezpieczenie przed przekręceniem :)

    I pytanie trzecie: czy jeśli zapalam auto na benzynie (gaz ma mi się
    załączać jak silnik będzie miał min. 20 stopni, a obroty przekroczą
    2200rpm) i normalnie ruszam, a gaz załączy się w trakcie jazdy (na
    obciążonym silniku) to jest to w jakiś sposób niezdrowie dla silnika?
    Nie bardzo mi się podoba depnięcie w pedał gazu przed każdym ruszeniem ;)

    Jest coś jeszcze co powinienem wiedzieć w sprawie gazu? Przyznam, że
    jestem w tym całkowicie zielony, a w warsztacie gdzie mi to montowali po
    prostu pokazali gdzie mam bezpieczniki i jak się przełącza między gazem
    a benzyną.


    --
    Pozdrawiam serdecznie,
    Mariusz [marjan] Morycz
    (e-mail bez cyferek)
    Fiat Punto mk1 '99 + Uniden 520 + President Indiana

  • Re: LPG II generacji. | "gosmo" <tojest@mojmail.pl>
    Użytkownik "marjan" napisał w wiadomości
    news:h6e4r1$l2r$1@inews.gazeta.pl...
    > A jak sprawa wygląda w przypadku odcięcia? Znajomy mi powiedział, że na
    > gazie nie ma czegoś takiego jak odcięcie. Co prawda nie mam zwyczaju
    > kręcić silnika do odcięcia, ale wolę wiedzieć czy mam to naturalne
    > zabezpieczenie przed przekręceniem :)


    To trochę generalizowanie co do tego "na gazie", bo u mnie przy 5000
    automatycznie przełącza na benzynę a wtedy odcięcie występuje,
    przetestowane. Ale może to dlatego, że mam IV gen.


  • Re: LPG II generacji. | MZ <"mcold0[wyt]"@poczta.onet.pl>
    marjan pisze:
    > Witam ;)

    > Czy orientuje się ktoś czy w takim zestawie hamowanie silnikiem coś
    > daje? W sumie nie wyobrażam sobie obecnie jazdy bez hamowania silnikiem,
    > mam nadzieję że praca na gazie nic w tej kwestii nie zmienia.
    Generalnie obie skrajności mogą być złe. Przy źle wyregulowanym gazie
    wciśnięcie sprzęgła przy wyższych obrotach może Ci powodować gaśnięcie
    silnika. Hamowanie silnikiem prawie do zera a następnie gwałtowne
    wciśnięcie gazu może spowodować kichnięcie (strzał). Dlatego obu
    sytuacji raczej unikaj czyli operuj gazem raczej delikatniej niż przy
    benzynie.

    > Jeżdżąc na
    > benzynie byłem w stanie uzyskać spalanie tego 1.1 SPI na poziomie ok 5
    > litrów.

    To, tak szczerze, PO CO Ci LPG?:)

    > I pytanie trzecie: czy jeśli zapalam auto na benzynie (gaz ma mi się
    > załączać jak silnik będzie miał min. 20 stopni, a obroty przekroczą
    > 2200rpm) i normalnie ruszam, a gaz załączy się w trakcie jazdy (na
    > obciążonym silniku) to jest to w jakiś sposób niezdrowie dla silnika?
    > Nie bardzo mi się podoba depnięcie w pedał gazu przed każdym ruszeniem ;)

    Proces przełączania powinien być nieodczuwalny i w zasadzie chyba raczej
    błędem jest wymuszanie go "nożnie". Po prostu w pewnym momencie Ci się
    przełączy na gaz i tyle. Jeśli nie będziesz mocno cisnąć to nawet nie
    zauważysz, jak wbijesz pedał w podłogę to może lekko szarpnąć.

    Tak, powinieneś wiedzieć jak masz rozwiązane zabezpieczenie
    antywybuchowe. Bez tego możesz się przy którymś ruszaniu mocno zdziwić.
    Poza tym nie jeździć na głębokiej rezerwie paliwa (żeby nie zatrzeć
    pompy). Nie tankować też do pełna, raczej małymi porcjami żeby je jednak
    przepalać. Mniej więcej co 4 zbiorniki gazu przejeździć jeden zbiornik
    benzyny, coby auto nie zapomniało jak mu było na benzynie. Coś do
    czyszczenia wtrysków można lać dodatkowo co któreś takie tankowanie.
    Kontrolować stan oleju, zwłaszcza jeśli nie wiesz jak silnik zareagował
    na gaz. Wymieniać olej trochę wcześniej niż normalnie, bo paliwo gazowe
    go zakwasza.
    Nastaw się przy II generacji na zmniejszenie mocy auta na gazie. Pilnuj
    czy Ci wolne obroty nie wariują za bardzo, zwłaszcza po dłuższej jeździe
    na gazie. No i najważniejsze: regularnie kontrolować stan WN i świec,
    pilnować poziomu płynu chłodzącego (nagrzewa parownik) i nie stosować
    zerojedynkowej techniki jazdy (noga z gazu-gaz do dechy).

    --
    MZ
    użytkownik okazjonalny żoninej AR 145 1.6 boxer z LPG

  • Re: LPG II generacji. | "Robert_J" <rob_33@wp.pl>
    > I pytanie trzecie: czy jeśli zapalam auto na benzynie (gaz ma mi się
    > załączać jak silnik będzie miał min. 20 stopni, a obroty przekroczą
    > 2200rpm) i normalnie ruszam, a gaz załączy się w trakcie jazdy (na
    > obciążonym silniku) to jest to w jakiś sposób niezdrowie dla silnika?

    Z reguły komputer ma możliwość ustawienia tego przełączenia i lepiej jest
    ustawić żeby przełączało na gaz przy opadaniu obrotów. Uniknie się wtedy
    właśnie przełączenia na obciążonym silniku...



    > Nie bardzo mi się podoba depnięcie w pedał gazu przed każdym ruszeniem ;)

    A dlaczego przed każdym? Jak już raz przełączy się na gaz to tak zostanie
    :-). To nie jest tak że jak obroty spadną to z powrotem włącza się benzyna
    ;-)

  • Re: LPG II generacji. | kaszpir <kaszpir@tlen.pl>
    > Jest to instalacja II generacji, butla we wnęce na koło zapasowe, 34l,
    > kosztowało mnie to wszystko 1700 zł w tym do połowy zatankowana butla, i
    > pierwsza regulacja po 1000 km.

    Szczerze mówiąc drogo. Ja z 2-3 lata temu płaciłem za instalkę II-
    generacji w swoim SC 1.1 chyba 1200-1300zł a wątpie że ceny do góry
    poszły ;)
    W niektórych miastach montują już sekwencje od 1800zł ...

    > Czy orientuje się ktoś czy w takim zestawie hamowanie silnikiem coś
    > daje? W sumie nie wyobrażam sobie obecnie jazdy bez hamowania silnikiem,
    > mam nadzieję że praca na gazie nic w tej kwestii nie zmienia. Jeżdżąc na

    Nic nie daje.
    Można aktywować cut-offa ale to tylko zuboży lekko dawkę LPG.

    > benzynie byłem w stanie uzyskać spalanie tego 1.1 SPI na poziomie ok 5
    > litrów.

    Dolicz 20-25% i wyjdzie Ci ile będzie palił LPG ...

    > I pytanie trzecie: czy jeśli zapalam auto na benzynie (gaz ma mi się
    > załączać jak silnik będzie miał min. 20 stopni, a obroty przekroczą
    > 2200rpm) i normalnie ruszam, a gaz załączy się w trakcie jazdy (na
    > obciążonym silniku) to jest to w jakiś sposób niezdrowie dla silnika?
    > Nie bardzo mi się podoba depnięcie w pedał gazu przed każdym ruszeniem ;)

    Mi się gazownik zapytał czy ustawić przełączanie na temperaturę czy na
    obroty.
    Kazałem na obroty bo wtedy ja decyduje o momencie przełączenia , a w
    II-generacji same przełączenie nie jest zbyt przyjemne ...
    A nie ma nic gorszego jak szarpnięcie samochodem w najmniej
    oczekiwanym momencie...

    Według mnie najlepszy sposób to przełączanie po osiągnięciu zadanych
    obrotów.

    > Jest coś jeszcze co powinienem wiedzieć w sprawie gazu? Przyznam, że
    > jestem w tym całkowicie zielony, a w warsztacie gdzie mi to montowali po
    > prostu pokazali gdzie mam bezpieczniki i jak się przełącza między gazem
    > a benzyną.

    Przy dobrze ustawionej instalce powinieś mieć spalanie około 20-25%
    wyższe niż w przypadku benzyny. Nie powinno być żadnego falowania
    obrotów , gaśnięcia , strzałów i itd ...

  1 2 3 4 5 6 7 8