Dyskusje / Master na lawecie -

  • Master na lawecie - | jerzu <to_jest_fajans.jerzu@poczta.onet.pl>
    Dzisiaj rano, poszedł się kochać mechanizm zmiany biegów. Koszt w ASO
    - 1400 zł za same części + robocizna. Odbiór z ASO jutro rano.
    Renault to jest moje pierwsze auto, które jechało na lawecie, i to już
    dwa razy. Nawet Fiaty którymi jeździłem nie były tak kapryśne.


    --
    Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński xxx.jerzu@poczta.onet.pl
    http://jerzu.waw.pl GG:129280 http://bitnova.info/?p=495699
    Renault Master 2.5dCi 100KM PackClim`06 3.3t -> U520XL+AP1200
    -> http://www.bazaria.pl/rejestracja.html?polec=jerzu

  • Re: Master na lawecie - drugi podejście... | "kamil" <kamil@spamwon.com>

    "jerzu" wrote in message
    news:hcl005tm94tcic94aoi26dsorbs1vsdhvh@4ax.com...
    > Dzisiaj rano, poszedł się kochać mechanizm zmiany biegów. Koszt w ASO
    > - 1400 zł za same części + robocizna. Odbiór z ASO jutro rano.
    > Renault to jest moje pierwsze auto, które jechało na lawecie, i to już
    > dwa razy. Nawet Fiaty którymi jeździłem nie były tak kapryśne.

    Nie przejmuj sie, moj Megane to byl jedyny z kilkunastu samochodow w zyciu,
    ktory odmowil posluszenstwa na drodze, i to dwukrotnie. Mialem juz starsze i
    z wiekszymi przebiegami, ale po prostu francuskie nie byly, i chocby nie
    wiem jak ich posiadacze negowali rzeczywistosc, szambo perfumeria nigdy nie
    bedzie.



    Pozdrawiam
    Kamil


  • Re: Master na lawecie - drugi podejście... | "Marcin \"Kenickie\" Mydlak" <kenickie@pudelkopoangielsku43.pl>
    jerzu pisze:
    > Dzisiaj rano, poszedł się kochać mechanizm zmiany biegów. Koszt w ASO
    > - 1400 zł za same części + robocizna. Odbiór z ASO jutro rano.
    > Renault to jest moje pierwsze auto, które jechało na lawecie, i to już
    > dwa razy. Nawet Fiaty którymi jeździłem nie były tak kapryśne.

    No ale to jest auto do pracy, więc pewnie swoje już widział, co?
    Zresztą - ciesz się, że nie masz Mercedesa. Znajomi klną na Sprintera
    2-latka. Średnio raz na miesiąc coś się dzieje. Niby zawsze pierdółki,
    ale unieruchamiające auto na x godzin.
    Wcześniej mieli Vito i twierdzili, że już nigdy więcej gwiazdy na masce.
    Przyszło do zakupu kolejnego auta - i nie posłuchali samych siebie.

    --
    Marcin "Kenickie" Mydlak
    [WRC] Czarna Laguna kombi - oklejona.
    GG: 291246, skype: kenickie_PL

  • Re: Master na lawecie - drugi podejście... | STranger <pisz_na@berdyczow.pl>
    jerzu pisze:
    > Dzisiaj rano, poszedł się kochać mechanizm zmiany biegów. Koszt w ASO
    > - 1400 zł za same części + robocizna. Odbiór z ASO jutro rano.
    > Renault to jest moje pierwsze auto, które jechało na lawecie, i to już
    > dwa razy. Nawet Fiaty którymi jeździłem nie były tak kapryśne.

    Też porównanie. Fiaty są niezawodne, a w każdym razie te którymi
    jeździłem. Dosłownie zero poważnych usterek.

    Natomiast taka niby niezawodna Honda Civic to auto, które się 2 moim
    znajomym popsuło w czasie jazdy. Jedna w Anglii, druga w Polsce. Trzeba
    było w obu przypadkach wzywać lawetę.
    Japońskie samochody.. LOL :>





    --
    pozdrawiam
    STranger

  • Re: Master na lawecie - drugi podejście... | "Piotrek" <a@b.ru>
    > Natomiast taka niby niezawodna Honda Civic to auto, które się 2 moim
    > znajomym popsuło w czasie jazdy. Jedna w Anglii, druga w Polsce. Trzeba
    > było w obu przypadkach wzywać lawetę.
    > Japońskie samochody.. LOL :>

    z ciekawosci ktory model ?
    bo akurat mam porownanie 3 modeli wstecz od najnowszego :)

    --
    pzdr
    piotrek


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne