Dyskusje / Opel Astra ISUZU czy nie

  • Opel Astra ISUZU czy nie | " MAD" <madmax_1971@NOSPAM.gazeta.pl>
    Witam

    Proszę o opinie bo zaczynam się gubić.
    Jest samochód Opel Astra 2001 rok produkcji z silnikiem diesel 1,7.
    Oznaczenie sczytane z bloku silnika to Y17DT.
    Z tego co wyskakuje mechanikowi w komputerze to 1,7 DTI 16V.
    Moc 55 kW.
    Wg wszelkiej wyczytanej przeze mnie wiedzy z netu powinien być to silnik ISUZU.
    Natomiast mechanicy usilnie twierdzą że to jest silnik Oplowski a nie iSUZU.
    Jak to z tym jest w końcu? Czy silniki Isuzu mają gdzieś oznakowanie że są
    Isuzu? Bo tam wszędzie jest napisane Opel i nic więcej.

    --

  • Re: Opel Astra ISUZU czy nie | "bratPit" <krakus28no_spam@op.pl>

    > Jest samochód Opel Astra 2001 rok produkcji z silnikiem diesel 1,7.
    > Oznaczenie sczytane z bloku silnika to Y17DT.
    > Z tego co wyskakuje mechanikowi w komputerze to 1,7 DTI 16V.
    > Moc 55 kW.
    > Wg wszelkiej wyczytanej przeze mnie wiedzy z netu powinien być to silnik
    > ISUZU.
    > Natomiast mechanicy usilnie twierdzą że to jest silnik Oplowski a nie
    > iSUZU.

    to będzie jezusu, wszystkie części do tego silnika przychodzą w opakowaniach
    isuzu a na nich zwyczajnie naklejony jest GM i opel, wystarczy zaglądnąć na
    pasek rozrządu, napisy isuzu, czujniki z napisami isuzu, a swoją drogą jakie
    to ma znaczenie?
    brat

  • Re: Opel Astra ISUZU czy nie | "Bugatti" <spamerzy@maklerzy.pl>
    Użytkownik " MAD" napisał w wiadomości:

    > Witam
    >
    > Proszę o opinie bo zaczynam się gubić.
    > Jest samochód Opel Astra 2001 rok produkcji z silnikiem diesel 1,7.
    > Oznaczenie sczytane z bloku silnika to Y17DT.
    > Z tego co wyskakuje mechanikowi w komputerze to 1,7 DTI 16V.
    > Moc 55 kW.
    > Wg wszelkiej wyczytanej przeze mnie wiedzy z netu powinien być to silnik
    > ISUZU.
    > Natomiast mechanicy usilnie twierdzą że to jest silnik Oplowski a nie
    > iSUZU.
    > Jak to z tym jest w końcu? Czy silniki Isuzu mają gdzieś oznakowanie że są
    > Isuzu? Bo tam wszędzie jest napisane Opel i nic więcej.

    Jeden piernik bo (jeśli zamierzasz nabyć Astre z tym silnikiem) to sobie
    naprawdę daruj bo autko powyżej 100 km/h (czyli od 3-ciego biegu) totalnie
    nie jedzie...a jeśli jedziesz jeszcze z 3-ema dorosłymi osobami to autkiem
    absolutnie nie da się _bezpiecznie_ wyprzedzić powyżej 100 km/h...
    Naprawdę daruj sobie oba silniki 1,7.


    --
    Bugatti

  • Re: Opel Astra ISUZU czy nie | "MAD" <marekkuras@wp.pl>

    Użytkownik "bratPit" napisał w wiadomości
    news:gu9tmn$aig$1@inews.gazeta.pl...
    >
    >> Jest samochód Opel Astra 2001 rok produkcji z silnikiem diesel 1,7.
    >> Oznaczenie sczytane z bloku silnika to Y17DT.
    >> Z tego co wyskakuje mechanikowi w komputerze to 1,7 DTI 16V.
    >> Moc 55 kW.
    >> Wg wszelkiej wyczytanej przeze mnie wiedzy z netu powinien być to silnik
    >> ISUZU.
    >> Natomiast mechanicy usilnie twierdzą że to jest silnik Oplowski a nie
    >> iSUZU.
    >
    > to będzie jezusu, wszystkie części do tego silnika przychodzą w
    > opakowaniach isuzu a na nich zwyczajnie naklejony jest GM i opel,
    > wystarczy zaglądnąć na pasek rozrządu, napisy isuzu, czujniki z napisami
    > isuzu, a swoją drogą jakie to ma znaczenie?
    > brat

    znaczenie ma jeżeli chcesz kupić jakieś części wtedy dokładnie trzeba
    wiedzieć jaki to silnik.
    mechanicy którzy robili rozrząd właśnie twierdzą że części musieli wymieniać
    bo kupili
    najpierw do isuzu i były nie takie jak trzeba. Nie wiem co o tym sądzić.


  • Re: Opel Astra ISUZU czy nie | "MAD" <marekkuras@wp.pl>
    >
    > Jeden piernik bo (jeśli zamierzasz nabyć Astre z tym silnikiem) to sobie
    > naprawdę daruj bo autko powyżej 100 km/h (czyli od 3-ciego biegu) totalnie
    > nie jedzie...a jeśli jedziesz jeszcze z 3-ema dorosłymi osobami to autkiem
    > absolutnie nie da się _bezpiecznie_ wyprzedzić powyżej 100 km/h...
    > Naprawdę daruj sobie oba silniki 1,7.

    może to i prawda chociaż jeździłem tym atem próbnie i przyspieszenie nie
    takie złe jest.
    No oczywiście nie rakieta ale za to ekonomiczne.
    Poza tym na naszych drogach naprawdę niewiele jest miejsc gdzie można
    bezpiecznie jeździć z prędkością powyżej 100 km
    nie mówiąc o wyprzedzaniu. A tam gdzie można pojechać fotoradary rosną jak
    grzyby po deszczu.
    Moim marzeniem jest aby mozna było spokojnie jechac przez Polskę z dozwoloną
    prędkością 90 km/h i już byłoby naprawdę super!!!


  1 2  

Podobne