Dyskusje / przegląd za granicą

  • przegląd za granicą | mihau <michal.salaban@gmail.com>
    Hej,

    Mieszkam od roku w Hiszpanii i szykuję się do powrotu. Przyjechałem tu
    autem zarejestrowanym w Polsce, któremu termin przeglądu minął właśnie
    niedawno. No i tu pojawia się oczywisty problem.

    Czy w Polsce uznaje się jakiekolwiek dokumenty z zagranicznych stacji
    diagnostycznych? Auto jest sprawne i hiszpańskie świadectwo badania
    dostanę od ręki. Tylko czy ma to jakikolwiek sens?

    Że w Hiszpanii nikt nie rozumie polskich dokumentów, to już
    sprawdzałem. Zastanawiam się za to, czy jadąc autem bez przeglądu
    narażam się na coś we Francji i - przede wszystkim - Niemczech? Dodam,
    że z braku miejsca w dowodzie, świadectwo przeglądu sprzed wyjazdu mam
    na osobnej kartce. Wpis w dowodzie mówi, że auto jest po terminie już
    od listopada.

    Jakie są legalne sposoby wyjścia z sytuacji, poza drogą lawetą?

    --
    mihau

  • Re: przegląd za granicą | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    Użytkownik "mihau"
    >Mieszkam od roku w Hiszpanii i szykuję się do powrotu.

    Cos mi sie wydaje ze pol roku temu powinienes byl auto
    przerejestrowac w Hiszpanii.

    >Czy w Polsce uznaje się jakiekolwiek dokumenty z zagranicznych
    >stacji

    Formalnie nie, ale odmowa uznania przegladu z innego kraju Unii ?
    Pachnie dyskryminacja i daje okazje do poznecania sie nad
    urzednikami :-)

    >diagnostycznych? Auto jest sprawne i hiszpańskie świadectwo
    >badania
    >dostanę od ręki. Tylko czy ma to jakikolwiek sens?

    >Że w Hiszpanii nikt nie rozumie polskich dokumentów, to już
    >sprawdzałem. Zastanawiam się za to, czy jadąc autem bez przeglądu
    >narażam się na coś we Francji i - przede wszystkim - Niemczech?
    >Dodam,
    >że z braku miejsca w dowodzie, świadectwo przeglądu sprzed wyjazdu
    >mam
    >na osobnej kartce. Wpis w dowodzie mówi, że auto jest po terminie
    >już
    >od listopada.
    >Jakie są legalne sposoby wyjścia z sytuacji, poza drogą lawetą?

    Legalne jak legalne - kartka z hiszpanskiego przegladu na pewno nie
    zaszkodzi, a moze sie przydac w razie problemow.
    Tyle tylko ze byc moze niepotrzebnie zaplacisz .. a moze i
    potrzebnie, odpukac.

    J.


  • Re: przegląd za granicą | "Paweł Kulesza" <p.kulesza@nospam.e-kancelaria.com>

    Użytkownik "mihau" napisał w wiadomości
    news:35d59908-1636-471e-b30d-f48864a29364@o15g2000yqm.googlegroups.com...
    Hej,

    Mieszkam od roku w Hiszpanii i szykuję się do powrotu. Przyjechałem tu
    autem zarejestrowanym w Polsce, któremu termin przeglądu minął właśnie
    niedawno. No i tu pojawia się oczywisty problem.

    Czy w Polsce uznaje się jakiekolwiek dokumenty z zagranicznych stacji
    diagnostycznych? Auto jest sprawne i hiszpańskie świadectwo badania
    dostanę od ręki. Tylko czy ma to jakikolwiek sens?

    Przede wszystkim możesz mieć spory problem jak wyrządzisz komuś szkodę.


  • Re: przegląd za granicą | Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl>
    Dnia Mon, 27 Jul 2009 06:30:43 -0700 (PDT), mihau napisał(a):

    > Czy w Polsce uznaje się jakiekolwiek dokumenty z zagranicznych stacji
    > diagnostycznych? Auto jest sprawne i hiszpańskie świadectwo badania
    > dostanę od ręki. Tylko czy ma to jakikolwiek sens?
    > Jakie są legalne sposoby wyjścia z sytuacji, poza drogą lawetą?

    Nie ma. Najprościej - jechać sprawnym autem bez badań, tuż za granicą
    badania w najbliższej SKP zrobić.
    Ryzykujesz jedynie zatrzymanie DR i konieczniość jego odbioru po zrobieniu
    badań + 200zł mandatu.

    --
    ___________ (R)
    /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
    ___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
    _______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
    ___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W--P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

  • Re: przegląd za granicą | mihau <michal.salaban@gmail.com>
    On Jul 27, 7:26 pm, Adam Płaszczyca
    wrote:

    > Nie ma. Najprościej - jechać sprawnym autem bez badań, tuż za granicą
    > badania w najbliższej SKP zrobić.

    Myślałem też o takim rozwiązaniu. Mimo że nielegalne, zaczyna wyglądać
    najrozsądniej.

    > Ryzykujesz jedynie zatrzymanie DR i konieczniość jego odbioru po zrobieniu
    > badań + 200zł mandatu.

    No i do tego chyba laweta, żeby auto zawieźć do SKP?
    Robi się to trochę problematyczne, biorąc pod uwagę pełen bagaż
    przeprowadzkowy w zatrzymanym aucie ;)

    --
    mihau

  1 2 3 4  

Podobne