Dyskusje / ślizgające sprzęgło - robić, nie robić

  • ślizgające sprzęgło - robić, nie robić | Holden Caulfield <nospam@nospam.com>
    Od jakiegoś miesiąca kiedy nacisnę mocniej gaz, skaczą obroty, a auto (vw
    polo 1.4 '98) nie przyspiesza od razu. Po opisie objawów mechanicy mówią,
    że to ślizgające się sprzęgło i wyceniają w okolicach 800 zł. Jako że to
    spora kwota w stosunku do aktualnej wartości pojazdu, który i tak zamierzam
    sprzedać w tym roku, zastanawiam się czy to naprawiać.
    Czy mogę spokojnie z tym jeździć? Czy niezrobienie tego grozi
    poważniejszymi uszkodzeniami? Nie jeżdzę dużo, robię ok. 1,5k km
    miesięcznie.

  • Re: ślizgające sprzęgło - | Jacek Rudowski <ami@_usunto_wkurw.org>
    On 2009-05-22, Holden Caulfield wrote:
    > Od jakiegoś miesiąca kiedy nacisnę mocniej gaz, skaczą obroty, a auto (vw
    > polo 1.4 '98) nie przyspiesza od razu. Po opisie objawów mechanicy mówią,
    > że to ślizgające się sprzęgło i wyceniają w okolicach 800 zł. Jako że to
    > spora kwota w stosunku do aktualnej wartości pojazdu, który i tak zamierzam
    > sprzedać w tym roku, zastanawiam się czy to naprawiać.
    > Czy mogę spokojnie z tym jeździć? Czy niezrobienie tego grozi
    > poważniejszymi uszkodzeniami? Nie jeżdzę dużo, robię ok. 1,5k km
    > miesięcznie.

    Pewnie, ze mozesz jezdzic spokojnie... az do czasu, az przestanie jechac :)
    Co do powazniejszych uszkodzen... no to zalezy od tego, w jakim momencie
    przestanie Ci jechac samochod :)

    A powazniej - nie dziaduj, tylko napraw to sprzeglo...

    --
    Jacek "AMI" Rudowski

  • Re: ślizgające sprzęgło - robić, nie robić | "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    Użytkownik "Holden Caulfield" napisał w
    wiadomości news:5lndx0vjesks.kbjapjup33ta$.dlg@40tude.net...
    > Od jakiegoś miesiąca kiedy nacisnę mocniej gaz, skaczą obroty, a
    > auto (vw
    > polo 1.4 '98) nie przyspiesza od razu. Po opisie objawów
    > mechanicy mówią,
    > że to ślizgające się sprzęgło i wyceniają w okolicach 800 zł.
    > Jako że to
    > spora kwota w stosunku do aktualnej wartości pojazdu, który i tak
    > zamierzam
    > sprzedać w tym roku, zastanawiam się czy to naprawiać.
    > Czy mogę spokojnie z tym jeździć? Czy niezrobienie tego grozi
    > poważniejszymi uszkodzeniami?

    Tylko tym ze z gieldy nie wyjedzie :-)

    Albo zrob, albo sprzedaj czym predzej z uwaga "sprzeglo do
    wymiany".

    J.


  • Re: ślizgające sprzęgło - robić, | Grejon <grejon83@gazeta.pl>
    Holden Caulfield pisze:
    > Od jakiegoś miesiąca kiedy nacisnę mocniej gaz, skaczą obroty, a auto (vw
    > polo 1.4 '98) nie przyspiesza od razu. Po opisie objawów mechanicy mówią,
    > że to ślizgające się sprzęgło i wyceniają w okolicach 800 zł. Jako że to
    > spora kwota w stosunku do aktualnej wartości pojazdu, który i tak zamierzam
    > sprzedać w tym roku, zastanawiam się czy to naprawiać.
    > Czy mogę spokojnie z tym jeździć? Czy niezrobienie tego grozi
    > poważniejszymi uszkodzeniami? Nie jeżdzę dużo, robię ok. 1,5k km
    > miesięcznie.

    Robić, chyba, że poruszasz się jakimiś wiejskimi drogami o małym
    natężeniu ruchu.

    --
    Grzegorz Jońca GG: 7366919 JID:grejon@jabber.aster.pl
    Mazda 6 2.0 zaolejona Kombi
    PMS+PJS*+pM-W+P+:+X++L+B+M+Z++TW-CB++ASB+

  • Re: ślizgające sprzęgło - robić, nie robić | "CeSaR" <adres@mail.com>
    > Czy mogę spokojnie z tym jeździć? Czy niezrobienie tego grozi
    > poważniejszymi uszkodzeniami? Nie jeżdzę dużo, robię ok. 1,5k km
    > miesięcznie.

    Możesz spokojnie jeździć. Aż się popsuje :-)
    A znając złośliwość rzeczy martwych popsuje się w najmniej odpowiednim
    momencie:
    - na jakimś fajnym podjeździe
    - w jakimś fajnym korku, gdzie będziesz go ciągle używał.
    A swoją drogą te 8 stówek za wymianę w Polówce z 98 roku to nie jakoś dużo
    trochę?

    C

  1 2 3 4  

Podobne