-
spalanie Tucsona - do narzekacza Roberta Rędziaka | "Pan Piskorz" <piskorz1@buziaczek.pl>
witam,
oto wynik spalania:
- podróż 1280 km na Węgry, trochę kilometrów tam i powrót, drogi głównie
lokalne, ale też autostrady jak były (Banska Bystrzyca -> cośtam, Koszyce ->
Presov, Presov -> Zilina momentami),
- jazda tak szybko jak nasilenie ruchu pozwalało (po korku 1 maja na A4,
nawet nie próbowałem wracać do Polski przez Polskę),
- radio lub CD włączone cały czas, klimatyzacja większość czasu,
- wynik: 8.6L/100km,
tucsom 2 litry, benzynowy, skrzynia ręczna,
pakunek to dwie dorosłe osoby bez nadwagi i dwie lekkie torby,
to auto nie pali koszmarnie dużo,
sugeruję diagnozę owego 14-litrowego egzemplarza,
ja wiem, że to demon prędkości nie jest, bo ciężki, urodę ma średnią,
ale ma jedną zaletę niezaprzeczalną: każdy porządniejszy SUV droższy jest
minimum 2x,
opór jako jeden ze składników wsrostu spalania nie rośnie liniowo,
inne czynniki chyba liniowo lub wcale - jak widać
:-)
zdrówko
P.
-
Re: spalanie Tucsona - do narzekacza Roberta | Robert Rędziak <rekin@gm.wkurw.org>
On Sun, 3 May 2009 22:30:36 +0200, Pan Piskorz
wrote:
> oto wynik spalania:
> - podróż 1280 km na Węgry, trochę kilometrów tam i powrót, drogi głównie
> lokalne, ale też autostrady jak były (Banska Bystrzyca -> cośtam, Koszyce ->
> Presov, Presov -> Zilina momentami),
Aaaa... Ziew. To teraz spróbuj jeszcze raz:
dystans 170km, autostrada (A2), prędkość przelotowa 140-160km/h
utrzymywania przez niemal całą autostradę (za wyjątkiem bramek).
I dopiero się pochwal. Nie interesuje mnie, ile zaoszczędziłeś
paliwa, trzesąc portkami przed pokutą na drogach lokalnych,
przelatując przy tym kilka-kilkanaście procent dystansu po
autostradzie, tylko ile skotłujesz na autostradzie przy
prędkościach autostradowych, trochę już nielegalnych. Krótko:
przefruń odcinek Emilia-Poznań poniżej 1:30h i opowiedz o
wskazaniach komputerka. Na tym konkretnym odcinku.
> to auto nie pali koszmarnie dużo,
Czyli opór powietrza wzrasta liniowo, a świnie latają?
> sugeruję diagnozę owego 14-litrowego egzemplarza,
ten 14-litrowy egzemplarz po miescie (po Łodzi, nie po
,,mieście'', gdzie są dwa skrzyżowania na krzyż i trzy samochody
na godzinę) łyka około dziesięciu. Więc wcale nie jest z nim tak
źle.
> opór jako jeden ze składników wsrostu spalania nie rośnie liniowo,
> inne czynniki chyba liniowo lub wcale - jak widać
No to jak będzie przy ~150km/h?
r.
--
_________________________________________________________________
robert rędziak mailto:giekao-at-gmail-dot-com
I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
-
Re: spalanie Tucsona - do narzekacza Roberta Rędziaka | "Bugatti" <spamerzy@maklerzy.pl>
Użytkownik "Pan Piskorz" napisał w wiadomości:
> to auto nie pali koszmarnie dużo,
> sugeruję diagnozę owego 14-litrowego egzemplarza,
Każdemu pali tyle ile daje w palnik...jak jeździsz jak emeryt to masz tyle
ile napisałeś.
> ja wiem, że to demon prędkości nie jest, bo ciężki, urodę ma średnią,
> ale ma jedną zaletę niezaprzeczalną: każdy porządniejszy SUV droższy jest
> minimum 2x,
>
> opór jako jeden ze składników wsrostu spalania nie rośnie liniowo,
> inne czynniki chyba liniowo lub wcale - jak widać
Rośnie...
Poczytaj także trochę o tarciu kinetycznym.
Pamiętaj także że nie dość że rośnie opór to _maleje_ siła napędowa na
kolejno wyższych biegach co jest spowodowane zmniejszającą się wartością
przełożeń skrzyni i silnik aby osiągnąć wyższe prędkości musi swoje wychlać.
Poza tym auta nie jeźdzą na powietrzu przy v-max ;-p
> :-)
Pozdr.
--
Bugatti
-
Re: spalanie Tucsona - do narzekacza Roberta Rędziaka | "Pan Piskorz" <piskorz1@buziaczek.pl>
> No to jak będzie przy ~150km/h?
>
już Ci pisałem:
między 11 a 12,
sprawdzone kilka razy na odcinku Balice->Katowice,
na spalanie wpływa wiele czynników,
nie tylko opór powietrza
- jesteś w stanie to sobie wobrazić?
P.
-
Re: spalanie Tucsona - do narzekacza Roberta Rędziaka | "Pan Piskorz" <piskorz1@buziaczek.pl>
>> opór jako jeden ze składników wsrostu spalania nie rośnie liniowo,
>> inne czynniki chyba liniowo lub wcale - jak widać
>
> Rośnie...
rośnie wraz z kwadratem prędkości
> Poczytaj także trochę o tarciu kinetycznym.
no piszę przecież, że na spalanie wpływa wiele czynników
> Pamiętaj także że nie dość że rośnie opór to _maleje_ siła napędowa na
> kolejno wyższych biegach co jest spowodowane zmniejszającą się wartością
> przełożeń skrzyni i silnik aby osiągnąć wyższe prędkości musi swoje wychlać.
>
> Poza tym auta nie jeźdzą na powietrzu przy v-max ;-p
>
właśnie, kolega RR chyba częściej samolotem lata ;-)
P.