-
Standardowo - co do ok.8 tys? | colidar <colidar@wiadomocozrobic.wp.pl>
Witam szanowną grupę.
Kupuję pierwszy samochód. Taki, że nauczyć się jeździć i nie płakać, jak
otrę zderzak o jakiś kosz na śmieci na parkingu, wiadomo. Cena około 8
tysięcy zł.
Wiele godzin spędziłem czytając grupę, różne fora, i oglądając
ogłoszenia na otomoto. Mam swoje preferencje:
- samochód dość duży, wielkość rzędu Escorta Combi, nawet Mondeo, Fiat
Marea (najlepiej combi), Laguna, Astra Combi itp; nie ma mowy o Corsie,
Clio, Punto czy Golfie.
- marka jak wyżej, za te pieniądze tylko takie są znajdywalne
- diesel, i najlepiej z klimą
Oczywiście na pierwszy rzut oka diesel z klimą, i taka klasa, za 8
tysięcy brzmi smiesznie, ale takich egzemplarzy jest trochę. Klima
zresztą nie jest wymogiem koniecznym, po prostu wiele z nich tą klimę
posiada. Chodzi o roczniki 1997-1999, zależnie od konkretnego modelu i
jego stanu.
Takie mam zachcianki. I teraz Wy: poradźcie, odradźcie, nakierujcie.
Wiecie, że np. Escorty rdzewieją, a Mazdy mają trudno dostępne części.
Ja takich rzeczy nie wiem. Zależy mi na względnej bezawaryjności (wiem,
to zależy od egzemplarza, ale jednak wiadomo że Ford mniej się psuje niż
Polonez, a Audi mniej niż Ford). Zależy mi też na dostępności i niskiej
cenie części, czyli np. lepiej Fiata niż Lagunę (tak przypuszczam).
Co sądzicie?
Dzięki za wszelkie wskazówki
--
http://maciejochocki.blogspot.com/
Jeżeli teoria względności okaże się prawdziwa, to Niemcy nazwą mnie
wielkim Niemcem, Szwajcarzy Szwajcarem, a Francuzi wielkim uczonym.
Jeżeli natomiast teoria względności okaże się błędna, wtedy Francuzi
nazwą mnie Szwajcarem, Szwajcarzy Niemcem, a Niemcy Żydem.
A. Einstein
-
Re: Standardowo - co do ok.8 tys? | Maciek <docktor@poczta.onet.pl>
Dnia Sun, 06 Sep 2009 21:43:53 +0200, colidar napisał(a):
(...)
Z takimi wymaganiami i do tej kwoty bralbym wlasnie Escorta kombi z
dieslem. Nie wiem, czy montowano w nich klime, bo mialy dosc slabe silniki,
wolnossacy 1.8 mial chyba 60 koni, jesli czegos nie pokrecilem. Ale moim
zdaniem warto.
--
pozdrawiam,
Maciek
"Lepiej żyć sto lat w bogactwie i dostatku
niż jeden dzień w biedzie i ubóstwie" (c)AF
-
Re: Standardowo - co do ok.8 tys? | "_Michał" <mttj.SKASUJ@gazeta.pl>
> Co sądzicie?
> Dzięki za wszelkie wskazówki
>
Dwie skrajności jakimi więcej jeździłem:
Daewoo Lanos 1.6 klima - jeździ, słabo skręca, wpada w poślizgi bardzo, ale:
nie psuje się, części za półdarmo, za mało elektroniki, raczej go jeszcze
rdza nie zje, dość przyjemny w prowadzeniu, nie nadaje się na trasy.
Renault Safrane: jak dobrze trafić może mieć wszytsko co miały samochody do
około 1998 roku (klimatronik strefowy, pamięci lusterek siedzień kierownicy,
gps, gadający komputer, aktywne zawiesznie, 4x4,...) wygodne, może byc
szybkie, ciche, nie wpada w polśigi, bezpieczne, ale: psuje się (z 4x
bardziej niż lanos) i częsci z 6x droższe ale dużo trwalsze, pali lanos x1.6.
a z dziwactw jakich nie kupiłem to w140 s600 się da ponoć, i e38 750 :)
ok chyba za bardzo ekscentrycznie.... ale fajnie od takich zacząć tylko
potem nie ma na co zmieniać :) po głowie chodzą citroen c5 hydro,
i inne mniejsze bardziej normalne auta co by się mniej psuły :)
pozdrawiam.
--
-
Re: Standardowo - co do ok.8 tys? | Paweł <billg@microsoft.com>
Użytkownik "colidar" napisał w wiadomości
news:h813dp$edd$1@news.onet.pl...
> Witam szanowną grupę.
> Kupuję pierwszy samochód. Taki, że nauczyć się jeździć i nie płakać, jak
> otrę zderzak o jakiś kosz na śmieci na parkingu, wiadomo. Cena około 8
> tysięcy zł.
> Co sądzicie?
Brać cokolwiek co będzie w przyzwoitym stanie, nie patrzeć jaka marka i
wielkość auta.
Choć przy Twoich wymaganiach i budżecie to będzie bardzo trudne.
--
Paweł
-
Re: Standardowo - co do ok.8 tys? | "Tomek" <apis22@interia.pl>
> Oczywiście na pierwszy rzut oka diesel z klimą, i taka klasa, za 8 tysięcy
> brzmi smiesznie, ale takich egzemplarzy jest trochę. Klima zresztą nie
> jest wymogiem koniecznym, po prostu wiele z nich tą klimę posiada. Chodzi
> o roczniki 1997-1999, zależnie od konkretnego modelu i jego stanu.
majac 8tys na auto, chyba bym sie nie zdecydowal na diesla. Te roczniki beda
juz mocno wyeksploatowane i trafienie sensownego egzemplarza bedzie trudne.
Dodatkowo jednak naprawy takich diesli sa drozsze niz silnikow benzynowych.
Co do marki - raczej patrz na stan techniczny. Za taka kase nie ma co
wybrzydzac. Moim zdaniem latwiej bedzie znalesc akceptowalnego fiata marea
niz mondeo. Do tego LPG i bedzie tanio.
--
Tomek