Dyskusje / Wizyta dzielnicowego ze zdjęciem. Prosba o rade.[Dl

  • Wizyta dzielnicowego ze zdjęciem. Prosba o rade.[Dl | Pawelek <ewel214@wp.pl>
    Witam kochani,

    Jako, ze mam problem związany typowo z motoryzacja postanowiłem
    skierowac pytanie do odpowiedniej grupy. Zapewnie wielu będzie takich
    co nie będą chcieli pomóc a dopisać komentarz z "uśmieszkiem" więc tym
    osobom serdecznie dziękuje :-) Doskonale wiem jakie strasznie
    postąpiłem i że moje wykroczenie wymaga potępienia, ukarania,
    ukrzyżowania,itd....ale do rzeczy.
    Pół roku temu będąc na wypadzie weekendowym, wracając z miasta
    wjechałem do wioski ostrożnie zwalniając. Niestety przenośny fotoradar
    był ustawiony zaraz przy tablicy, więc nie byłem w stanie za wiele
    wyhamować. Po chwili urządzenie "pstryknęło" zdjęcie. Natychmiast
    zatrzymałem się, zawróciłem i podjechałem kilka metrów dalej do
    samochodu w którym siedział misiek. Starałem się wytłumaczyć, że
    pracuje dużo dalej od miejsca zameldowania oraz czy w jakis sposób nie
    mozna mandatu wymierzyć na miejscu...Misiek stwierdził, że nie jest to
    możliwe, poinformował a zebym poczekał 30min az foto cyknie jeszcze
    pare fotek i po tym czasie zabrał urządzenie. Werdykt: 79km/h w
    miejscu gdzie dozwolone było 60km/h, kara 200-300zł oraz 4pkt. Na nic
    zdały się prośby o przekazanie telefonu, możliwosc wymierzenia kary na
    miejscu itd...
    O sprawie zapomniałem. W międzyczasie przychodziły awiza, dokładnie
    chyba trzy. Ze wzgledu na to, że tutejszy urząd pocztowy jest
    strasznie opieszały, oraz że na awizach było zniekształcone nazwisko
    nikt nie odbierał listów. Ponadto ojciec jest inwalidą, a ja pracuje
    ok.100km od miejsca zamieszkania więc za bardzo nie było możliwości...
    Mimo to w dniu dzisiejszym niespodzianka: do drzwi zapukał
    dzielnicowy, wymachując zdjęciem z fotoradaru i strasząc, że jezeli
    sie nie skontaktujemy to za 2 dni sprawa idzie do sądu grodzkiego i
    wtedy zobaczymy...
    Niestety nie mogę tak być dyspozycyjny dla Pana policjanta jak by
    tego chciał, w tym tygodniu mam zaplanowaną jeszcze jeden wyjazd
    służbowy i nie będe w stanie się stawić. Wykroczenie miało miejsce w
    styczniu 2009, a wizyta była w dniu dzisiejszym. To już pół roku,
    aczkolwiek do końca roku jest jeszcze dużo czasu więc nie liczę na
    przedawnienie. Poza tym najbliższy sąd znajduje sie w małej miescinie,
    ok.40 tys. mieszkańców.
    Z góry przepraszam za powyższy wywód. Zwracam się z pytaniem i nie
    chciałem aby jakikolwiek szczegół został pominięty. Będe wdzięczny
    kazdemu kto doswiadczył czegos podobnego (prawdopodobnie czeka mnie
    sprawa w sądzie) i podzielić się może informacją na co uważać aby
    wyrok był jak najniższy.

    Paweł

  • Re: Wizyta dzielnicowego ze zdjęciem. Prosba o rade.[Dlugie] | "085" <zul@grzybach.pl>
    Użytkownik "Pawelek" napisał w wiadomości
    news:7f1b66f3-6ae5-42de-a598-0014d2121d43@l28g2000vba.googlegroups.com...

    Mimo to w dniu dzisiejszym niespodzianka: do drzwi zapukał
    dzielnicowy, wymachując zdjęciem z fotoradaru i strasząc, że jezeli
    sie nie skontaktujemy to za 2 dni sprawa idzie do sądu grodzkiego i
    wtedy zobaczymy...
    >

    samo zdjecie przyniosl ? kwitu do wplaty nie przyniosl ?

    po prostu zaplac ten mandat przy najblizszej okazji - jak nie masz numeru
    rachunku, to zadzwon do jednostki ktora mandat wystawila - sm, sg,
    policja... niech poradza.

    p, zul



  • Re: Wizyta dzielnicowego ze zdjęciem. Prosb | elmer radi radisson <radi@spam-spam-spam-eggs-bacon-and.spam.wireland.org>
    085 wrote:

    > samo zdjecie przyniosl ? kwitu do wplaty nie przyniosl ?

    Bo pewnie chce zaprosic na zlozenie zeznania w sprawie o wykroczenie,
    w oparciu o ktore i tak SG dopiero wystawi wyrok nakazowy
    (mandat+koszty), od ktorego mozna sie w razie czego odwolac. W tej
    sytuacji to wlasciwie i tak mogloby sie odbyc bez wizyty misia
    puszystego. Jesli sie nie ma za bardzo wymowki i na kogo zrzucic
    sprawstwa, to pewnie efekt bedzie taki sam.


    --

    na wiadomosci sportowe zaprasza producent naturalnej wody 'BRZOZOWA'


  • Re: Wizyta dzielnicowego ze zdjęciem. Prosba o rade | Pawelek <ewel214@wp.pl>
    On 26 Maj, 23:02, "085" wrote:
    > samo zdjecie przyniosl ? kwitu do wplaty nie przyniosl ?
    >
    Nie mam pojęcia. Wymachiwał kartką jedynie, na prośby o informacje z
    jakiej miejscowości jest zdjęcie , jaka kwota mandatu,itd powiedział
    że w ciągu dwóch dni jeżeli się nie stawie sprawa zostaje skierowana
    do sądu.
    Jeśli chodzi o jednostki policji i straży miejskiej to po których
    dzwonić? Powiatowych? Czy na telefon będzie w ogóle ktoś chciał
    rozmawiać, podadzą mi takie informacje?

  • Re: Wizyta dzielnicowego ze zdjęciem. Prosba o rade.[Dlugie] | "085" <zul@grzybach.pl>
    Użytkownik "Pawelek" napisał w wiadomości
    news:94d6ac91-4601-4f0a-9697-989ca17bbb9c@b1g2000vbc.googlegroups.com...

    Jeśli chodzi o jednostki policji i straży miejskiej to po których
    dzwonić? Powiatowych? Czy na telefon będzie w ogóle ktoś chciał
    rozmawiać, podadzą mi takie informacje?
    >

    przypomnij sobie, czy fotoradar byl straznikow, czy policji

    zadzwon do odpowiedniego UG - powinni miec strone www, byc moze nawet z
    informacja o straznikach - lub, jezeli radar byl policyjny, zadzwon do
    odnosnej KP i powiedz po prostu - zgodnie z prawda - ze nie otrzymales kwitu
    do wplaty, ze chcesz zaplacic i tak dalej...

    zeby Cie nie splawili latwo, zazycz sobie nazwiska rozmowcy i tak dalej...

    p, zul


  1 2 3 4 5  

Podobne